Chyba już czas na zliczenie oddanych koemantarzy i podsumowanei dyskusji na temat KAPITANA-KIEROWNIKA w naszej drużynie. Sytuacja wygląda następująco:
MARIO 8 głosów
Rałl 6 głosów
Bąbel 3 głosy
Hiszpan 3 głosy
Lusiu 2 głosy
TYLKO BIAŁO-NIEBIESCY
Chyba już czas na zliczenie oddanych koemantarzy i podsumowanei dyskusji na temat KAPITANA-KIEROWNIKA w naszej drużynie. Sytuacja wygląda następująco:
MARIO 8 głosów
Rałl 6 głosów
Bąbel 3 głosy
Hiszpan 3 głosy
Lusiu 2 głosy
PÓKI CO, SWOJE ZDANIE NA TEMAT FUNKCJI KAPITANA, WYRAZIŁO TYLKO 9 OSÓB. JEŻELI RESZCIE EKIPY NIE ZALEŻY NA DOBRU DRUŻYNY, ALBO NIE MA OCHOTY DZIELIĆ SIĘ SWOIMI POGLĄDAMI, TO NIECH CHOCIAŻ NAPISZĄ TO W KOMENTARZACH. MIMO TO CZEKAM DALEJ NA WASZE PROPOZYCJE ;)Letnia przerwa w rozgrywkach Salosu zaczyna się powoli dłużyć, a to oznacza, że nowy sezon zbliża się mały krokami. Biorąc pod uwagę ostatnie edycje, startu sezonu 09/10 możemy oczekiwać w okolicach ostatniego tygodnia sierpnia, czyli za nie co ponad miesiąc.
Do tego czasu trzeba ustalić najważniejszą funkcję na boisku i poza nim w drużynie Pogórza. Mam tu na mysli oczywiście KAPITANA. Problemy, wynikające z braku takiej postaci w zespole zawsze psują atmosferę, wprowadzają zamieszanie w ekipie i na pewno nie pomagają w tworzeniu zwartej i silnej drużyny. Funkcja kapitana to nie tylko powód do dumy, ale również sporo obowiązków. To osoba, która m.in. decydować będzie o ostatecznym składzie na mecz i odpowiedzialna będzie za reprezentowanie drużyny na zebraniach Salosu. Innymi słowy to kapitan, trener i kierownik w jednym. Oczywiście wybrany kapitan będzie mógł sobie dobrać osoby do współpracy, ale za wszystko będzie i tak on odpowiedzialny.
Każdy postrzega funkcje kapitana na swój sposób, dlatego nie mam zamiaru nikogo proponować. W celu powołania tak ważnej funkcji nie stworzę ankiety, bo jest ona zbyt anonimowa i nie do końca rzetelna. Niemożliwym jest również spotkanie w szerszym gronie. Okres wakacyjny nie sprzyja organizowaniu takich zgromadzeń. Jedynym dobrym wyjściem jest ta strona. Niech każdy poda swoje propozycje z krótkim uzasadnieniem. Kiedy większość drużyny się wypowie, będę mógł wszystko podsumować i oficjalnie powołać kapitana, co najmniej na nowy sezon.
Zatem, zapraszam wszystkich do zabrania głosu w komentarzach. Każda opinia się liczy. Im szybciej wybierzemy kapitana, tym szybciej zaczniemy przygotowywania do Salos Ekstraklasy 09/10.

Zacznę nietypowo: Sezon 2009/2010 przed nami. Za dwa miesiące wystartują nowe rozgrywki. Najważniejsze, żebyśmy nie poprzestali na tym trzecim miejscu.
Podium Ekstraklasy jest dobrym wynikiem, ale nie szczytem marzeń. To historyczny wyczyn, ale nie spektakularny. Dopiero teraz czeka nas prawdziwy sprawdzian.
Wskoczyć jednorazowo na podium nie jest wielkim osiągnięciem. Raz w roku, to i koń pierdnie. Sztuką jest utrzymanie formy przez dłuższy okres czasu. Jeżeli uda się powtórzyć ten wynik lub jego poprawienie, to wtedy dopiero będziemy mogli powiedzieć sobie, że misja została wykonana.
Koniec rozgrywek skłania do podsumowań i oceny naszych dokonań. Dlatego w tym pierwszym, internetowym wydaniu Skarbu Kibica Reprezentacji Pogórza znajdziecie zarówno zarys lat poprzednich w wykonaniu Biało-Niebieskich, ocenę i analizę zakończonej właśnie edycji Salosu oraz podsumowanie i wyniki I Plebiscytu Pogórza organizowanego przez oficjalną stronę Pogorze.wordpress.com
Pozostaje mi tylko zaprosić wszystkich do lektury i wyciągnięcia własnych wniosków.

UWAGA! Każdy wykres można powiększyć: wystarczy kliknąć na wybraną miniaturkę, a wyświetli się ona w oryginalnym rozmiarze w nowym oknie.
Ostatnie pięć lat nie należało do bogatych dla drużyny Pogórza. Od sezonu 2004/2005 Biało-Niebiescy tylko raz zbliżyli
się do czołówki. Piąte miejsce trzy lata temu to nie rewelacja, ale jak na dotychczasowe występy był to najlepszy wynik, którym mogliśmy się pochwalić.
Od tamtej edycji Pogórze z sezonu na sezonu grało nie tyle gorzej, co mniej efektywniej. Skutkiem tego była coraz niższa pozycja na koniec rywalizacji. O ile piąte miejsce nie możemy uznawać za wielki sukces, o tyle późniejsza ósma i dziewiąta lokata to piłkarska porażka.
Na tle ostatnich pięciu lat sezon 2008/2009 maluje się w bardzo wyraźnych barwach. Po raz pierwszy w historii Reprezentacji Pogórza znaleźliśmy się na podium Salosu.
Po raz pierwszy nie oddaliśmy żadnego walkowera przeciwnikowi. Efektem tego są inne mniejsze rekordy, do których należy zaliczyć największa ilość zdobytych punktów i spora liczba zdobytych bramek.
Szczególnie gra obronna Pogórza zasługuje na słowa pochwały. Wynik, jakim może się pochwalić (23 stracone bramki) jest tylko o jedno oczko gorszy od rekordu Salosu, który należy do nieistniejącej już drużyny Sławi Grabówek (22 bramki).

I Liga: tutaj się gra, a nie daje w.o.
Salos Ekstraklasa przewidywała 22 kolejki zmagań. Już na samym starcie odpadła, z niewiadomych przyczyn, drużyna Falangi Gdynia. Pogórze ponadto nie zagrało ani jednego meczu z Gromem, ponieważ przeciwnicy dwa razy oddawali walkowera. Wynika z tego, że zagraliśmy praktycznie tylko 18. Wszyscy mamy nadzieje, że to już ostatni taki sezon, kiedy zespoły najwyższej klasy rozgrywkowej podchodzą nieodpowiedzialnie do swoich obowiązków. I Liga nie jest miejscem dla niezorganizowanych ekip. Jeżeli ktoś nie potrafi ustawić swoich znajomych na niedzielny mecz, to niech sobie odpuści te zabawki-na zapleczu ekstraklasy jest kilka zespołów, które mogłyby bez problemu zająć miejsce niezorganizowanych.
Tęczowe porażki
Biało-Niebiescy na przestrzeni 18 rozegranych spotkań przeżywali lepsze i gorsze chwile. Na inaugurację trzeba było przełknąć gorycz porażki z Tęczowymi-zespołem, który wyjątkowo nie ‘leży’ Dumie Gdyni. W tej edycji z Tęczowymi graliśmy trzy razy i zawsze ponosiliśmy porażki. W lidze ulegliśmy dwa razy po 0:1, a w przerwie między rundami na turnieju halowym, przegraliśmy w półfinale po rzutach karnych.
Bez powtórki
Kolejnym przeciwnikiem byli Herringsi. Zwycięstwo nad żółto-niebieskimi nie pozwoliło na wskoczenie na właściwe tory. Przekonaliśmy się o tym przy okazji meczu z Torexem. Przegraliśmy drugi ważny mecz z przeciwnikiem z czołówki tabeli i nasza sytuacja nie była wesoła. Wszyscy mieli w pamięci wygraną 2:1 z poprzedniej edycji Salosu, kiedy to pod Klemensem odbyła się jedna z większych fet w historii Reprezentacji. Tym razem siła walki i chęci nie wystarczyły.
Na półmetku
Po meczu ze Spartą spadliśmy na 7. miejsce. Naszej lokaty nie poprawił remis z rewelacyjnym wtedy beniaminkiem Victorią. Rundę jesienną zakończyliśmy na 6. pozycji, dzięki trzem punktom za walkower z Gromem. Przed Biało-Niebieskimi znajdowali się: Torex, Zagórzak, Victoria, AS i Tęcza.
Tak samo marnie jak jesień rozpoczęliśmy wiosnę. Jeszcze dobrze nie weszliśmy w ligowy rytm, a już musieliśmy liczyć stracone punkty. Pogórze-Tęcza 0:1. W następnej kolejce zaliczyliśmy najbardziej okazałe zwycięstwo z Martensami. Potem przyszedł czas na Chylonię. Fatalny mecz, a decyzje sędziego wypada mi przemilczeć. Jakby tego było mało, tydzień później, przeciwko AS zagraliśmy chyba najgorszy mecz w całym sezonie. Przegrana 0:1 to najmniejszy wymiar kary.
Aż na podium
Na nasze szczęście to był koniec naszych piłkarskich dramatów. Z następnych sześciu meczy wracaliśmy z tarczą. Potrafiliśmy zrewanżować się Zagórzakowi i Sparcie za porażki z poprzedniej rundy. W ostatecznym rozrachunku były to arcyważne punkty.
Wygraliśmy także z tymi, z którymi nie wypadało stracić punktów: Herrings i Victoria. Tydzień przed końcem sezonu rozegraliśmy zaległy mecz z FCB. Zdziesiątkowana ekipa Babilonu nie mogła wygrać z silnym tego dnia kadrowo Pogórzem. Na koniec Ligi przyjechaliśmy popatrzeć na puste boisko, bo Grom wolał nie przyjechać i spaść z Ligi.
I PLEBISCYT POGÓRZA
Po raz pierwszy bawiliśmy się w takie nasze mini wybory. Plebiscyt miał wyłonić tych, którzy w wyjątkowy sposób zasłużyli się dla Pogórza, mieli udany debiut, bądź należą do młodszego pokolenia i w perspektywie kolejnych lat wiązane są z nimi spore nadzieje i oczekiwania.

Najwyższe miejsce w I PP nie oznacza jedynie uznania kolegów z drużyny. Tylko niemądry zachłysnąłby się takim sukcesem. Pamiętajmy, że wysokie lokaty w poszczególnych kategoriach nakładają szczególny obowiązek na tych zawodników. Jeżeli w tym sezonie pokazałeś się z bardzo dobrej strony na boiskach Salosu, to w przyszłym zrób jeszcze większe wrażenie. Jeżeli nie znalazłeś się w nominacjach, to po sezonie 09/10 swoją postawą na boisku przekonaj, że tym razem Tobie należy się kawałek z tego tortu. Takie cele i przesłania niesie ze sobą ten konkurs.
W ciągu dwóch tygodni trwania plebiscytu oddano 392 głosów w ośmiu kategoriach. Wyniki przedstawiam poniżej.
W każdej drużynie są piłkarze, którzy wykonują czarną robotę, jak i tacy, którzy zbierają pochwały za swoje występy. To kategoria wyjątkowa, elitarna. Po pierwsze-wysoka frekwencja, po drugie-ustabilizowana forma, po trzecie-ważna pozycja w zespole, po czwarte-charakter. Te warunki spełniają tylko nieliczni. Nominowani w tej kategorii to: Grzegorz Bieszk, Sławomir Hermanowski, Łukasz Kolenda, Daniel Piątkowski, Mariusz Popielski i Tomasz Radtke.
Król Strzelców: DANIEL PIĄTKOWSKI
Pogórze ma to szczęście, że posiada w swoich szeregach Strzelca Wyborowego. Nikomu nie trzeba przedstawiać Króla Pola Karnego, znanego wszystkim jako Espana (w tłumaczeniu na j. polski: Hiszpan). Żeby nie być gołosłownym podam kilka faktów. Daniel Piątkowski, ze względu na wyjazd zagraniczny, występował w Pogórzu tylko w rundzie rewanżowej. Biało-Niebiescy na jesień zdobyli 13 bramek, na wiosnę 33, czyli prawie trzy razy więcej. Z tych 33 goli Hiszpan ustrzelił 17 – 50% wszystkich bramek w rewanżach. Średnia Daniela na mecz to 1,7 gola/mecz.

Czasem zapominamy, że do wygrania meczu potrzebnych jest co najmniej jedenastu zawodników + ławka rezerwowych. Można mieć wirtuozów futbolu, ale bez pełnego składu nie zdziałają oni wiele. Dlatego, na przestrzeni całego sezonu, szalenie ważna jest dobra frekwencja na meczach. Bohaterem Drugiego Planu zostaje ten, który obowiązki wobec drużyny Pogórza przedkładał ponad wszystkie inne. To właśnie on najczęściej pojawiał się w Rumii, zakładał biało-niebieski trykot i reprezentował nasze barwy. Jarosław Kowalski i Tomasz Radtke, bo właśnie o nich mowa, zagrali w tym sezonie w 16 z 18 spotkaniach. I jedno mniej, 15/18, rozegrał Mariusz Popielski.

Młodzież to przyszłość każdej ekipy. Jeżeli drużyna nie posiada odpowiedniego zaplecza, to nie może liczyć się w walce o czołowe miejsca przez dłuższy okres czasu. Siłę zespołu buduje się zarówno na zawodnikach doświadczonych, jak i na młodych wilkach. Ta kategoria dotyczy tych drugich. Nominowani zostali następujący piłkarze: Piotr Barzowski, Paweł Fularczyk, Grzegorz Grzelka, Marek Kwaśnik, Łukasz Radtke oraz Grzegorz Węcławski.

Debiut Sezonu: MAREK KWAŚNIK
Jeżeli do zespołu nie dochodzą nowi zawodnicy, to nie ma progresu. Nowa siła pobudza innych zawodników do jeszcze większej pozytywnej walki o miejsce w składzie. Dzięki nowym twarzom w ekipie, drużyna rozwija się, a zdrowa rywalizacja wszystkim wpływa na dobre. W tym sezonie debiuty zaliczyli: Paweł Fularczyk, Marek Kwaśnik i Maciej Sielakow.

Liga Salos to nie tylko piłkarskie indywidualności. Sezon to również liczne wydarzeń bardziej lub mniej związane z piłkarskimi pojedynkami na boisku. W tej kwestii również wytypowane zostały konkursowe kategorie. Niektóre pozytywne, inne negatywne: wszystkie mają zwrócić naszą uwagę te i inne problemy. Najważniejsze, żeby wyciągać wnioski z błędów i nie powtarzać ich drugi raz.

Jeżeli Pogórze zajmuje trzecie miejsce na koniec Ligi, to nie trudno znaleźć spotkania najbardziej udane, które szczególnie zapadły nam w pamięci. W tym gronie znalazł się pojedynek z Zagórzakiem, z Martensami, z Victorią i ze Spartą. Pamiętajmy jednak, że każdy zdobyty punkt w Rumii jest tak samo ważny i w ostatecznym rozrachunku potrzebny do wysokiej lokaty.

Nie ma drużyny idealnej, każdej zdarzają się wpadki mniejsze lub większe. Prawdziwe zespoły poznaje się po tym, jak podnoszą się po porażkach. Pogórze w sezonie 08/09 tych wpadek miało mniej niż w latach poprzednich, ale to i tak nie usprawiedliwia straconych punktów. W pamięci zapadły nam spotkania z Tęczowymi, AS, Spartą i Zagórzakiem.


Jedenastka Sezonu
Tą kategorię można interpretować różnie. Na pewno nie jest to wyjściowy skład oparty na frekwencji. Z wyników można wnioskować, że każdy swój głos oddawał na, jego zdaniem, najlepszych na danej pozycji. Co to oznacza? A tyle, że może warto byłoby trochę częściej zawitać na boisko w Rumii, skoro pokładane są ze mną takie nadzieje? Każdy z niżej wymienionych powinien zadać sobie to pytanie.
Salos Ekstraklasa 2008/2009 to już historia. Następna edycja może być dla nas równie udana, tylko wtedy, gdy zajmiemy się grą w piłkę. Rozpamiętywanie osiągnięć z lat poprzednich jest domeną słabeuszy i ogórków. Jeżeli celuje się w największe trofea i najwyższe miejsca, trzeba zacisnąć zęby, wyjść na boisko i pokonać przeciwnika a niekiedy i samego siebie oraz własne słabości. Oby w następnej edycji starczyło nam siły i charakteru w każdym meczu, na każdym metrze boiska.
W sezonie 08/09 przez kadrę Pogórze przewinęło się 35 zawodników. Jedni z nich zaliczyli sporą liczbę spotkań, dla innych gra dla Biało-Niebieskich była tylko epizodem. Bez znaczenia na liczbę występów, wszystkim, bez wyjątku należą się podziękowania za serce, zdrowie i czas poświęcony dla Dumy Gdyni. Bez Was tej Drużyny by nie było.
Sezon 2008/2009 uznaję za skończony.
Grzegorz Węcławski

Kolejny sezon rozgrywek piłkarskiej Ligi Salezjańskiej, od tygodnia-jest już historią. Liga rozpoczęta jesienią 2008 roku, a zakończona w czerwcu tego roku okazała się dla nas przełomowa, a zajęte trzecie miejsce – najwyższą lokatą w historii Pogórza. Puchar za najniższy stopień podium powędrował do gabloty Biało – Niebieskich i oby w przyszłych latach zapełniała się ona kolejnymi odznaczeniami! Miejsce zaszczytne, ale mimo wrodzonej skromności, wszyscy dobrze wiemy, na co naprawdę nas stać. Można więc sobie życzyć konsekwencji w działaniu i wyciągnięcia właściwych wniosków, na podstawie doświadczeń z ubiegłych lat, aby już w przyszłym sezonie od początku rozgrywek ‘pokazywać rywalom plecy’ w tabeli.

Przez chwilkę jednak pozostańmy myślami przy miłym – bieżącym aspekcie. Na który, wspólnymi siłami zdecydowanie sobie zasłużyliśmy: na przełomie całego sezonu – czynnie stawiając opór w pierwszej rundzie i dając o sobie znać w walce o mistrza, tradycyjnie w drugiej. Lepsze i gorsze momenty, ewentualne lub konieczne zmiany, indywidualności zasługujące na wyróżnienie – to wszystko powinien zweryfikować Plebiscyt, jedno jest jednak pewne : Pogórze jest, było i wielkie zostanie!

Na Zakończeniu Ligi, Pogórze zjawiło się w silnej grupie, udowadniając po raz kolejny, że potrafimy zachowywać się jak drużyna, również poza boiskiem. Sama Gala, odbyła się po ciekawym pojedynku barażowym, z którego górą wyszli gospodarze pierwszoligowego ‘boja’, a rozdanie odbyło się szybko i bez tradycyjnego grilla, co spowodowane było śmiercią kolegi ‘Maziego’.
Rodzinie Michała
oraz
kolegom z drużyny Chopina
w imieniu Pogórza,
składam najszczersze wyrazy współczucia.
Dzięki wszystkim, którzy wnieśli choćby minimalny wkład w całe zdarzenie-jakim był udział Pogórza na Salosie w sezonie 2008/09.

Jesienią wracamy na pełnej!!
Rałl
Mecz barażowy, NIEDZIELA 15:00
Herrings 04 – FC Chylonia
Zakończenie sezonu, NIEDZIELA 16:30
Salos Rumia
Sezon 2008/2009 to już historia. Za nami najlepszy w historii Pogórza występ na Salosie. Biało-Niebiescy, w dwudziestu ligowych spotkaniach zdobyli 37 punktów, strzelając 46 bramek i tracąc tylko 23. Taki bilans pozwolił zająć dobre miejsce na pudle. Co prawda, to najniższy stopień podium, ale patrząc na poprzednie występy Dumy Pogórza, taki wynik powinien wszystkich nas zadowolić.
Z ciekawostek warto zauważyć, że Pogórze straciło najmniej bramek w całym sezonie spośród wszystkich drużyn Ekstraklasy. Co więcej, tylko Sławi Grabówek (5 lat temu!) stracili mniej bramek na przestrzeni całego sezonu. Wtedy zawodnicy z Grabówka stracili ich 22 (Pogórze-23). Od tamtego czasu nikt nie zbliżył się do tego wyniku.
Biało-Niebiescy w swojej historii nie zdobyli 37 punktów w sezonie-w ciągu ostatnich pięciu lat, to nasz rekord.
Koniec sezonu to również okres podsumowań i wyróżnień. Na ocenę sezonu przyjdzie jeszcze czas. Z nagrodami startujemy już dzisiaj.
Po dobrych kilku miesiącach gry na salosowych boiskach przyszedł czas na wyróżnienia. W najbliższy weekend na stronie pojawią się specjalne systemy do głosowania, aby każdy mógł oddać swój cenny głos. Już dzisiaj podajemy konkursowe kategorie. Oto one:
1. Ligowiec Sezonu
2. Odkrycie Sezonu
3. Najlepszy Mecz
4. Najgorszy Mecz
5. Pozytywne Zaskoczenie
6. Szmacianka Sezonu
Ponadto Kapituła Konkursowa, na podstawie danych statystycznych przyzna tytuły:
7. Król Strzelców
8. Bohater Drugiego Planu
Katarzyna Smagorzewska
oraz
Jarosław Kowalski
mają zaszczyt zaprosić wszystkich zawodników i przyjaciół Pogórza na ceremonie ślubną, która odbędzie się w najbliższy piątek o godzinie 15:00 w Parafii Królowej Jadwigi na Orunii Górnej.
Na koniec sezonu mieliśmy zagrać z Gromem. Mieliśmy, bo przeciwnik się nie stawił. Zatem, w protokole 3:0 dla Pogórza, a w tabeli kolejne trzy punkty.
Za tydzień mecz barażowy i oficjalne zakończenie Ligi. Z powodu małego zainteresowania ze strony salosowych drużyn, Puchar Ligi się nie odbędzie. Świętowanie pierwszego w historii Pogórza miejsca na podium możemy odłożyć do przyszłego weekendu, kiedy to w klubowej gablotce pojawi się puchar za to osiągnięcie.
OFICJALNE ZAKOŃCZENIE SEZONU
NIEDZIELA 28 CZERWCA 16:30
Koniec sezonu to okres podsumowań. Już wkrótce na stronce odbędzie się Plebiscyt, m.in. na Najbardziej Wartościowego Zawodnika.
Szczegóły, te i inne, powinny na dniach znaleźć się na Pogorze.wordpress.com.
To już ostatni ligowy weekend w Rumii. Piłkarska karuzela dobiega końca. Meczem z Tęczowymi, 24 sierpnia ubiegłego roku, rozpoczęliśmy rywalizację o jak najwyższe miejsce w lidze. Na półmetku rozgrywek plasowaliśmy się w środku tabeli z mieszanymi uczuciami. Teraz już tylko od nas zależy, czy utrzymamy pierwsze w historii Pogórza miejsce na podium.
Najbliższym i jednocześnie ostatnim naszym przeciwnikiem jest drużyna Gromu. Po fatalnej rundzie jesiennej, ekipa Niebieskich podniosła się i w rewanżach pokazała charakter. Punkty zdobyte w spotkaniach z Chylonią, Babilonem, Herringsami i Martensami pozwalają im do ostatniej kolejki walczyć o uniknięcie baraży. Historia pokazała nie raz, że każda drużyna z nożem na gardle gra na 110% swoich możliwości.
Z kolei Pogórze musi podtrzymać passę zwycięstw-po meczu z Gromem może to być szóste spotkanie z rzędu. Nie często tak wysokie miejsce było w zasięgu Dumy Gdyni. Jeszcze rzadziej losy drużyny leżały tylko w naszych nogach. Dzięki temu nie musimy oglądać się na sąsiadów z tabeli, liczyć im punktów i gdybać, co by było gdyby…
Liga jest tym systemem rozgrywek, który honoruje i nagradza zespoły za cały rok pracy, włożonego wysiłku i serca. Ci, którzy wytrzymają trudy całego sezonu kończą z tarczą, a nie na tarczy. Przed nami ostatni pojedynek. Jeżeli przegramy, to wszystkie dziewiętnaście poprzednich spotkań pójdzie na marne. Jeżeli wygramy, wykonamy zadanie i w końcu z podniesioną głową przyjedziemy na zakończenie Ligi.
W niedzielę o 14:40 mecz z Gromem. Tylko od nas samych zależy w jakich humorach zakończymy sezon 2008/2009.
To jak, kto jest gotów dołączyć do
Biało-Niebieskiej Armaty?