Archiwum dla październik, 2008

Podsumowanie X kolejki

Wyniki X kolejki I Ligi Salosu:

Martens Tomi Sobieski – Sparta Torex 3:4
KS Tęcza – Herrings 3:1
Chylonia – Klub Zagórzak 3:1
Pogórze – Victoria 0:0

Zgodne z planem zwycięstwa Tęczy i Sparty nikogo nie zaskakują. Aczkolwiek Martensi byli bliscy zdobycie chociaż punktu w starciu z niekwestionowanym liderem Ekstraklasy. Skończyło się tradycyjnie, czyli zwycięstwem Spartan-już ósmym z rzędu. Godna szacunku passa trwa dalej. Na niespodziankę pokusili się zawodnicy z Gdyni Chyloni, którzy ograli miejscowych 3:1. Nie jest tajemnicą, że Chylonia dysponuje solidną ekipą. kłopot z tym, że nie zawsze się zbiorą w najmocniejszym składzie. Widać tym razem moblizacja była duża i dzięki temu trzy punkty przypisujemy gościom. Za dwa tygodnie szlagier kolejki: przeciwnikiem Spartan będzie właśnie Chylonia. Czy po zwycięstwie nad wiceliderem, czas pokonać obecnego lidera? Boisko wszystko zweryfikuje. Pozostałe dwa mecze nie odbyły się w planowanym terminie. Grom pauzował z powodu meczu z Falangą, a spotkanie All Stars-Babilon zostało przeniesione na inny termin.

Przedostatnia, X kolejka Ekstraklasy nie przyniosła większych niespodzianek. Jesteśmy prawie na półmetku sezonu, zaczyna się krystalizować czołówka tabeli, mozna również wskazać pierwszych kandydatów do spadku i barażu. W tym roku, prócz ostatniej kolejki pozostaną jeszcze dwa zaległe spotkania, po których rozgrywki w rundzie jesiennej będzie mozna zamknąć i podsumować.

Pogórze – Victoria 0:0

Tak, jak mogliśmy się spodziewać, mecz sąsiadów z tabeli rzeczywiście przyniósł wiele emocji. Obie drużyny miały swoje bramkowe sytuacje. Pogórzanie prowadzili grę, w szczególności w drugiej połowie. Niestety, wiele z tego nie wynikało, prócz prowadzenia piłki po stronie rywali. Zawodnicy Victorii umiejętnie kontrowali przebieg spotkania, zagrażając bramce Pogórza licznymi kontratakami.

Początek pierwszej połowy to nerwowe momenty gry ze strony gospodarzy. Po kilkunastu minutach rywalizacja się wyrównała i do końca pierwszej odsłony oglądaliśmy typowy mecz walki. Dużo starć, przepychanek, fauli, ale wszystko w granicach fair play.

W drugiej części gry Pogórzanie zagrali zdecydowanie ofensywniej. Efektem tego był wzrastający napór gospodarzy. Co ciekawe, najgroźniejsze okazje nadarzyły się po stałych fragmentach gry. Dwa kolejne rzuty rożne, dwie precyzyjne główki i dwie naprawdę udane parady goalkeepera gości. Wynik do końca spotkania nie uległ zmianie.

Szkoda kolejnych straconych punktów, bo przecież jeden punkt to nie trzy. Szkoda, że znowu nie potrafimy strzelić bramki, nie mówiąc już o kilku golach. Zawsze brakuje tego ostatniego strzału, zwieńczenia składnej akcji. Cieszy gra na zero z tyłu i walka na całym boisku. Coraz lepiej funkcjonuje dyscyplina taktyczna.

W przyszły weekend, z powodu Święta Zmarłych, liga nie gra. Za dwa tygodnie czeka nas ostatni mecz tej rundy. Fajnie by było skończyć ten rok zwycięstwem, by w bojowych nastrojach rozpocząć na wiosnę grę o podium ekstraklasy.

Czas na wiktorię Pogórza – zapowiedź

W niedzielę kolejny mecz pierwszej ligi Salosu Rumia. Drużyna Pogórza podejmie tegorocznego beniaminka – zespół Victorii. Jutro, od godziny 13:30 zapowiada się zacięty bój o bardzo ważne ligowe punkty. Kiedy spotykają się drużyny sąsiadujące ze sobą w tabeli, emocje są gwarantowane.

Victoria, jak na beniaminka, spisuje się wyjątkowo dobrze. Obecnie zajmuje szóste miejsce w tabeli i jest tylko o jedno oczko niżej od Pogórzan. Wydaje się, że Victorianie to naprawdę solidny zespół. Początek sezonu rozpoczęli z lekką zadyszką, ale po kilku meczach zaczęli grać przyzwoitą piłkę, osiągając przy tym korzystne wyniki. Z ostatnich czterech meczy, aż trzy wygrali. W ostatniej kolejce ulegli im nawet starzy ligowi wyjadacze-FC Babilon.

Z kolei Pogórze gra w kratkę. Raz wygrywa w przekonujący sposób, by za tydzień przegrać po kilku głupich błędach. Możliwości są z pewnością większe niż dotychczasowa piąta pozycja w tabeli ekstraklasy.

Kadrowo obie drużyny przystąpią do tego spotkania w możliwie najbardziej optymalnych składach i bez większych braków. Czy Pogórze zapomni o zeszłotygodniowej porażce ze Spartą i zainkasuje komplet punktów? A może Victoria, niesiona na fali ostatnich zwycięstw, zgarnie całą pulę?

Runda jesienna dobiega powoli do końca. Pozostały dwa spotkania. Jutro Pogórzanie grają z Victorią, a za dwa tygodnie z Gromem. Ktoś kiedyś powiedział, że ludzie, którym brakuje umiejętności, liczą zawsze na szczęście. Pogórze nie musi liczyć na dobry los. Wystarczy 100% walki, koncentracji i gry zespołowej, a przeciwnicy nie będą mieli dużo do powiedzenia. Vamos POGÓRZE!

UWAGA!
Klubowy autokar ‘Sławkobus’ niestety nie będzie w stanie podwieźć nas w tej kolejce na mecz. Wobec tego, każdy musi na własną rękę dojechać na Arenę Salosu. Pamiętajcie, mecz rozpoczyna się o 13:30 i dobrze by było rozgrzać się kilkanaście minut przed pojedynkiem.

Sławkobus w ten weekend nie jedzie!

Sparta – Pogórze 3:1

Cudów nie było, mecz bez historii. Pozostał tylko duży niedosyt. Przegrana z liderem, który ma ogromną przewagę nad resztą drużyn będzie się nam odbijać czkawką jeszcze parę tygodni. Marzenia o mistrzostwie trzeba chyba odłożyć na przyszły sezon, a przynajmniej do następnej rundy. Pogórze nigdy się nie poddaje, ale musimy wiedzieć, że margines błędu już nam się skończył.

Mecz o 6 punktów – zapowiedź

W najbliższą Niedziele o godzinie 14:40 na pierwszoligowym boisku Ligi Salezjańskiej, zmierzą się ze sobą ekipy Pogórza i Sparty Torex. Dla Sparty będzie to spotkanie, w którym powalczą o podtrzymanie zwycięskiej passy, natomiast dla Pogórzan mecz ten, może  być przełomem w cichym skradaniu się na szczyt tabeli.

Biało-niebiescy przystąpią do tego spotkania z bilansem 3 zwyciestw, 2 remisów i  2 porażek. Po dobrym początku, przyszedł okres małej “zadyszki”. Jednakże ostatnie bardzo ważne zwycięstwo nad beniaminkiem, pozwoliło nam powrócić myślami do upragnionego Mistrzostwa. W zbliżającym się meczu, problemem okazać się może obsada Golkipera. Kontuzjowany Grzegorz Węcławski w ostatnich tygodniach był godnie zastępowany przez Pawła Bergańskiego. Niestety nadszedł czas szkoły i Paweł opuści Pogórze w ten weekend. Istnieje szansa na występ niedawno zakontraktowanego Tomka Piątkowskiego, jednakże i tutaj pojawia się znak zapytania, ponieważ “Łysy” nie zawsze jest dyspozycyjny. Wydawać by się mogło, ze sprawa jest beznadziejna, na szczęscie do naszego obozu docierają bardzo dobre wieści. Lekarz klubowy oznajmił, iż zrobi wszystko co w jego mocy, aby doprowadzić popularnego “Grzymiego” do sprawności meczowej. Jeżeli chodzi o pozostałe formacje, to sytuacja przedstawia się bardzo pozytywnie.

Obóz rywali. Ze sprawozdań naszego obserwatora wynika, iż przystąpia w składzie bliskim optymalnego.

Pogórze systematycznie przygotowujące się do rozgrywek “Salosu” w swoim centrum treningowym, nazywanym potocznie przez zawodników “Wiejskim”, do tego meczu przystąpi bardzo umotywowane i zmobilizowane aby odnieść sukces pokonując Spartan, którzy  idą jak “piorun” zdobywając komplet punktów w 6 meczach.

Tak więc Bracia, zbierzmy się tego dnia na Salosie, umotywowani jak nigdy dotąd i pokażmy, że nasze miejsce jest na samym szczycie Salezjańskiej “góry”! DO BOJU POGÓRZANS!

Dla ułatwienia sytuacji Cpt.Mietowi, prosiłbym o wpisywanie w komentarzach obecności na meczu o 6pkt!

“Że to tylko gra” ?

Polecam,
jak ktoś jest za mało zmotywowany do walki w weekend ze Spartą…

P.S.
Chyba najlepsze intro w historii FIFY:)

Pogórze – Herrings 2:0

Po tragicznej porażce 1:5 w poprzednim tygodniu odbiliśmy się od dna. Zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, bo pokazało, że wysoka przegrana z Zagórzakiem była tylko wypadkiem przy pracy. Oby to zwycięstwo było początkiem efektownej i efektywnej gry. Koniec pechowych remisów i pogromów-teraz liczy się każdy punkt, każde zwycięstwo.

Już za kilka dni spotkanie z obecnym liderem, wicemistrzem poprzedniego sezonu – Spartą Torex. Nasi przeciwnicy idą jak burza i na sześć meczy wygrali wszystkie, strzelając przy tym 26 bramek-najwięcej z wszystkich drużyn ekstraklasy.

Nie ma rzeczy niemożliwych. Jeżeli zagramy na naszym najwyższym poziomie, jeżeli będziemy gryźć trawę na każdym metrze boiska, to nasi przeciwnicy nie będą mieli łatwej przeprawy. Do boju, Pogórze!