..w tak mniej lub bardziej cyniczny sposób, można tłumaczyć sobie dzisiejszy wynik końcowy, występu Pogórza w III Turnieju Ligi Salos. Spektakularna porażka jaką dzisiaj doznaliśmy, mogła być efektem zachłyśnięcia się rezultatami grupowymi, przebytymi bez większych problemów. Wyniki na to nie wskazują, ale nikt nie zaprzeczy, że Pogórze kontrolowało grę przez trzy pierwsze mecze.
Wyniki w grupie C:
Pogórze 1-0 Metalurg
bramka: Bieszk, asysta: Ł.Radtke
Pogórze 1-0 Auto-Narloch
bramka: T.Ratdke, asysta: G.Grzelka
Pogórze 3-1 Babilon
bramki: Popielski, asysta: D.Pianowski
T.Radtke, asysta: Barzowski
Ł.Radtke, indywidualnie.
Mecz ćwierćfinałowy to już inna historia. Niesieni nienaganną tego dnia postawą, po cichu ciesząc się z ‘wylosowanego’ przeciwnika, musieliśmy uznać wyższość ekipy Herringsów. Jedną z przyczyn porażki, może być fakt, iż w meczu trwającym zaledwie 12 minut, nie można pozwalać sobie na błędy i rozluźnienie w tyłach, bo strata chociażby jednego gola, jak sie później okazało, może byc opłakana w skutkach. Druga strona medalu to brak skutecznści napastników, ale przy tzw. obronie częstochowy – wszelka taktyka łamie się w posadach… Gdybać można w nieskończoność, ale trzeba pogodzić się z porażką, a w rezultacie klęską, jaką ponieśliśmy w tą czarną dla nas marcową niedzielę. Należy również oddać hołd rywalom, bo przebieg meczu nie liczy się w efekcie tak bardzo jak wynik końcowy:) Niedosyt jest, ale nic nie jest tak skuteczną lekcją jak własne błędy.
Ćwierćfinał:
Pogórze 0-1 Herrings
Nie mniej, dziękuję całej ekipie za walkę i godną postawę do ostatniego gwizdka, świetną atmosferę podczas całego turnieju, oraz kibicującym nam Michałowi, Adamowi z Dominikiem oraz ekipie Babilonu!
Do następnego razu!!
Fotorelacja wkrótce.
autor: Rałl
Dzięki wielkie chłopaki. Zabawa z Wami była na medal, który w sobie powiesiłem… ;)